Wczoraj wróciłem z InternetBeta2011, która odbyła się w Rzeszowie. Trzeba przyznać, że poziom organizacji był na naprawdę wysokim poziomie, podobnie jak poziom ludzi, których tam spotkałem. Wiele znanych osobistości, wiele pasjonatów i mnóstwo nowych znajomości. Jako architekt oprogramowania miałem obawy o trudności znalezienia wspólnego języka z przedstawicielami mediów, marketingu, agencji interaktywnych czy PR, ale te wątpliwości szybko zostały rozwiane.
Szczególnie do gustu przypadł mi panel technologiczny, na którym prelegenci byli doskonale przygotowani i z którego wyniosłem najwięcej (sam osobiście też wygłosiłem prelekcję na tymże). Oczywiście nie ujmuję tutaj pozostałym przemowom, bo na głównej auli prezentacje w większości były świetne. Poza tym warto tu pochwalić warstwę audio-wizualną imprezy oraz doskonale przygotowane programy wieczorne :-)
Trochę brakowało mi interakcji pomiędzy prelegentami a widownią po prezentacjach. Pytania z publiki zawsze stawiają kropkę nad “i”, tutaj agenda była wypełniona dość szczelnie i nie było na to czasu. Drugą kwestią, która trochę zawiodła to catering, ale nie samym chlebem człowiek żyje :-)
Ważnym wydarzeniem był też wernisaż Oli Anzel, który przedstawiał najważniejsze osoby w polskim Internecie, a któremu towarzyszyła również cyfrowa edycja http://webdokwadratu.pl. Więcej o tym projekcie, można przeczytać na blogu Marcina Dryki, który był głównym developerem projektu.
Podsumowując: wielkie słowa uznania dla Matuesza Tułeckiego i jego drużyny za organizację InternetBeta, mam nadzieję, że w przyszłym roku znowu będzie mi dane tam być.